niedziela, 17 października 2010
Początki życia towarzyskiego

Tak sobie czytam te Wasze blogi i widzę, że to jest całkiem spójne towarzystwo. Ja nie mam dzieci, które pochłaniałyby mi tak wielką ilość czasu, ale, co gorsza, przyjaciół też nie mam za wielu...

Może na blogu uda mi się poznać trochę Was. Powoli będę się starała wchodzić w Wasz światek i w miarę rozwoju moich umiejętności prezentowanych na blogu, aktywizować się. MOGĘ???